Panele podłogowe, które perfekcyjnie imitują wygląd naturalnego drewna

O AUTORZE
Piotr Wydra
Specjalista ds. sprzedaży todom.pl

Doskonała imitacja dzieła sztuki. Tak w skrócie określić można nowoczesne panele laminowane. Owym dziełem sztuki jest naturalne drewno. I to właśnie niemal wszystkie jego właściwości potrafią imitować panele najnowszej generacji. Robią to naprawdę perfekcyjnie.

Jeśli marzysz o podłodze, która do złudzenia przypominać będzie, jakby każda z jej desek wykonana była ze stuprocentowego drewna, a przy tym nie dysponujesz dużym budżetem (mówiąc dość oględnie) – zwróć uwagę na najnowsze osiągnięcia w dziedzinie paneli laminowanych. Co możesz otrzymać w zamian? Rysunek słojów, który jest praktycznie nie do odróżnienia od oryginału, fakturę drewna, fazowane krawędzie, a nawet efekt postarzania. Brzmi imponująco, prawda?

O ile podobieństwo dotyczące rysunku słojów drewna nie jest niczym zaskakującym (panele potrafią świetnie „udawać” każdy, nawet najbardziej egzotyczny gatunek naturalnego materiału), to już odejście od idealnie gładkiej powierzchni, z której zawsze słynęły panele laminowane, w stronę wgłębień, nieregularności i pozornych wad – może być dla wielu sporym zaskoczeniem. Dzisiejsze panele świetnie potrafią naśladować stare, przesiąknięte historią drewno.

Trzeba przyznać, że wyobraźnia producentów paneli nie ma granic. Deski postarzane noszą więc „ślady” strugania, heblowania, intensywnego użytkowania, posiadają nieregularności, sęki itp. elementy. Wszystko po to, by pozbyć się najmniejszego podobieństwa do idealnych, lecz nieco bezpłciowych, fabrycznie produkowanych paneli. Niektóre z nich potrafią wcielić się w rolę desek, które jeszcze nie dawno przytwierdzone były do pokładu okrętu: były intensywnie szorowane, smagane wiatrem i omywane słoną, morską wodą. Oczywiście przy tym wszystkim, panele te posiadają tradycyjne pióra i wpusty, ułatwiające szybki montaż na podłodze.

Tym, co pomaga upodobnić podłogę z paneli laminowanych do starej posadzki drewnianej jest fazowanie krawędzi. Efektem tego zabiegu są głębokie, niekiedy nieregularne wgłębienia widoczne pomiędzy poszczególnymi deskami takiej podłogi. Ale to nie wszystko. Mało kto wie, że panele podłogowe można postarzyć poprzez ich wybielenie. Co zyskuje się dzięki temu? Wypłowienie i zróżnicowanie połysku podłogi (od matowego, poprzez półmatowy, aż do regularnego błyszczenia). Przy tym pierwotna barwa drewna zostanie nieco rozjaśniona.

Czy następnym krokiem producentów będzie stworzenie paneli naśladujących nawet zapach prawdziwego drewna? Czas pokaże…